
(wszystkie z ostatniego okresu)
Niedziela, 21 Października roku pańskiego 2007
Kac POwyborczy
PO bez wątpienia wygrało, ba, nawet może się okazać, że nie będzie musiała pchać się w żadne satyryczne poPisowe koszmary. Cieszy mnie taki wynik wyborów, aczkolwiek...
Po pierwsze, nie głosowałem na PO spodziewając się cudu gospodarczego, mogą wiec wypchać się sztabowcy obietnicami, których i tak nie dotrzymają, spodziewam się tylko jednego, że będzie normalniej.... 

Piątek, 19 Października roku pańskiego 2007

Jestem liberałem i... jest mi z tym dobrze
Dość fajną ciekawostką, które opanowały Internet na czas wyborów są wszelkiego rodzaju testy na to z jakimi to partiami i nurtami politycznymi może się człowiek utożsamiać. Ot prosty quiz aby utwierdzić się w przekonaniu, że wybierze dobrze, zgodnie z własnym sumieniem.
Jest test i na wyborczej, i na wp ale chyba najbardziej przypadł mi do gustu test na... 

Czwartek, 18 Października roku pańskiego 2007

Tony papierowego dziadostwa
Nie ma nic gorszego od tony papierowych ulotek wepchniętych wszędzie, gdzie tylko się da, zachwalający najczęściej mniej lub bardziej wygładzonych twarzyczek przez mniej lub bardziej utalentowanych grafików komputerowych w PhotoShopie.
Te tony papieru są wszędzie - za wycieraczką samochodu, pod nogami szeleszcąc na klatkach, stojąc w korku pikna twarz spogląda na nas z wyrazem począwszy od... 

Czwartek, 11 Października roku pańskiego 2007
Powtórze się...
Chroniczne zapalenie braku czasu, trzeba zrobić to, tamto i jeszcze to. Dodatkowo wypadałoby zdziałać coś innego i tak w kółko, oj nie ma chwili, żeby sobie siąść i coś nabazgrolić na blogasku, bo nawet jeśli człowiek znajdzie już chwilę to jest na tyle zrypany, że po prostu mu się odechciewa. Więc w wielkim skrócie, skokiem przez... 

Wtorek, 25 Września roku pańskiego 2007

Uppsss... a co to?
Poczty wewnątrzfirmowe są zjawiskiem dość interesującym i najczęściej do niczego niesłużącym - no, ok, czasami dostaniesz zaproszenie na wigilię, czasami bardzo istotną informację, że w danym dniu wody brak, tudzież nowy nabytek piętra redakcyjnego w postaci sekretarza redakcji wyrwie się jak filip z konopii i postanowi się emailowo przedstawić każdemu kto ma swoją skrzynkę w firmie.
Ale najczęściej tylko... 











