
(wszystkie z ostatniego okresu)
Czwartek, 8 Maja roku pańskiego 2008
Koniec porannego kaca
Mój dzielny "trupek" przestał w końcu rwać i czkać na wolnych obrotach, zanim silnik nie osiągnął normalnej temperatury pracy, ba odzyskał nawet sporo wigoru, niczym emeryt po zażyciu wiagry;), porównanie dość dobre, bo w wypadku 12 letniego Escorta, trzeba powolić myśleć o jego emeryturze.
Problem okazał się zgoła prostszy od tego, który zdiagnozowali spece z Piastowskiej, gdzie... 

Czwartek, 19 Lipca roku pańskiego 2007
Tak to bywa...
... że kiedy naprawisz jedno pada coś innego, dzisiaj zauwazyłem, że kolega blacharz, który klepał mojego fordzika po stosunku seksualnym z mareą źle położył lakier, który teraz ładnie pęka i łuszczy się z przedniego zderzaka.
Nie mogę powiedzieć, że zbytnio poprawiło mi to humor, znowu trzeba będzie go oddać na pare dni chłopakowi, być może... 

Piątek, 8 Czerwca roku pańskiego 2007
Radosny brak samochodu
Blacharz załatwiony, jakkolwiek by to dziwnie brzmiało, samochód odstawiony i czeka na swoją kolejkę. Heh... teraz tylko zapłacić za to wszystko niemałe pieniądze:(
Jednak bez samochodu nie da się funkcjonować... wróć, da się funkcjonować, jednak takie rozwiązanie posiada zbyt wiele "zalet", np:
Współistnienie w środkach masowego przewozu - wspaniałe odczuwanie zapachu współpasażerów, nadsłuchiwanie wiadomości wszelakich,... 

Wtorek, 5 Czerwca roku pańskiego 2007

Udało mi się rozbić furę...
W niedzielę udało mi się wycałować tyłek złotego Fiata Marea, a ten ciut wcześniej dał całusa w zad Mercedesowi. Cóż, jeśli na drodze pada deszcz a nie wiesz, co się dzieje na samym początku łańcuszka, należy niezwłocznie zwolnić do 40 km na godzinę i liczyć się z tym, że zaraz odbędzie się awaryjne hamowanie.
Nauka na przyszłość... 











