BloggerMoje skromne portfolioLogotypyCzytelniaWideoArtykuły/publikacjeGaleria |
(wszystkie z ostatniego okresu)

Czwartek, 19 Lipca roku pańskiego 2007

Tak to bywa...

... że kiedy naprawisz jedno pada coś innego, dzisiaj zauwazyłem, że kolega blacharz, który klepał mojego fordzika po stosunku seksualnym z mareą źle położył lakier, który teraz ładnie pęka i łuszczy się z przedniego zderzaka. Nie mogę powiedzieć, że zbytnio poprawiło mi to humor, znowu trzeba będzie go oddać na pare dni chłopakowi, być może...

Piątek, 8 Czerwca roku pańskiego 2007

Radosny brak samochodu

Blacharz załatwiony, jakkolwiek by to dziwnie brzmiało, samochód odstawiony i czeka na swoją kolejkę. Heh... teraz tylko zapłacić za to wszystko niemałe pieniądze:( Jednak bez samochodu nie da się funkcjonować... wróć, da się funkcjonować, jednak takie rozwiązanie posiada zbyt wiele "zalet", np: Współistnienie w środkach masowego przewozu - wspaniałe odczuwanie zapachu współpasażerów, nadsłuchiwanie wiadomości wszelakich,...

Wtorek, 5 Czerwca roku pańskiego 2007

Udało mi się rozbić furę...

W niedzielę udało mi się wycałować tyłek złotego Fiata Marea, a ten ciut wcześniej dał całusa w zad Mercedesowi. Cóż, jeśli na drodze pada deszcz a nie wiesz, co się dzieje na samym początku łańcuszka, należy niezwłocznie zwolnić do 40 km na godzinę i liczyć się z tym, że zaraz odbędzie się awaryjne hamowanie. Nauka na przyszłość...


Jakub Ćwiek
„Kłamca”

Andrzej Pilipiuk
„Oko Jelenia [tom 4] Pan Wilków”