Blogger | Moje skromne portfolio | Logotypy | Czytelnia | Wideo | Artykuły/publikacje | Galeria | Disclajmer | Kontakt |

Tak to bywa...

Czwartek, 19 Lipca roku pańskiego 2007

... że kiedy naprawisz jedno pada coś innego, dzisiaj zauwazyłem, że kolega blacharz, który klepał mojego fordzika po stosunku seksualnym z mareą źle położył lakier, który teraz ładnie pęka i łuszczy się z przedniego zderzaka. Nie mogę powiedzieć, że zbytnio poprawiło mi to humor, znowu trzeba będzie go oddać na pare dni chłopakowi, być może nie spartoli już roboty... być może. I tak zostało mu jeszcze oprócz atrap, których nie mieliśmy już czasu przed wyjazdem nad morze założyc, polerka lakieru. Więc teraz dla własnej przyjemności pozostaje mu jeszcze poprawka zderzaka... eszzz... Mechanicznie też jest co robić przy moim Escorcie, mam niejasne wrażenie, że albo dobiega czas pompy...

Radosny brak samochodu

Piątek, 8 Czerwca roku pańskiego 2007

Blacharz załatwiony, jakkolwiek by to dziwnie brzmiało, samochód odstawiony i czeka na swoją kolejkę. Heh... teraz tylko zapłacić za to wszystko niemałe pieniądze:( Jednak bez samochodu nie da się funkcjonować... wróć, da się funkcjonować, jednak takie rozwiązanie posiada zbyt wiele "zalet", np: Współistnienie w środkach masowego przewozu - wspaniałe odczuwanie zapachu współpasażerów, nadsłuchiwanie wiadomości wszelakich, najczęściej bardzo pomocnych. Całkowite uzależnienie od drogi, po której dany autobus się porusza i tempa w jakim go pokonuje - tu hasło reklamowe MPK "Omijamy korki - potworki" nijak się ma do krakowskiej rzeczywistości. Radosna podróż PKS'em, połączona z radosnym ryzykiem, że tak naprawdę nigdzie się nie pojedzie. W czwartek PKS'y musiały wywieźć studentów z Krakowa,...

Udało mi się rozbić furę...

Wtorek, 5 Czerwca roku pańskiego 2007

W niedzielę udało mi się wycałować tyłek złotego Fiata Marea, a ten ciut wcześniej dał całusa w zad Mercedesowi. Cóż, jeśli na drodze pada deszcz a nie wiesz, co się dzieje na samym początku łańcuszka, należy niezwłocznie zwolnić do 40 km na godzinę i liczyć się z tym, że zaraz odbędzie się awaryjne hamowanie. Nauka na przyszłość lepiej być trzepnięty od tyłu niż od przodu, Marea w kontakcie z przodem mojego wysłużonego "rzęcha" delikatnie pozbyła się plastikowych stringów, natomiast ja skróciłem swój samochód o jakieś 15 cm, oślepiłem go i przy okazji wygiąłem maskę w radosny trójkącik. Wszystko ponoć przez tajemniczego Matiza, który bez kierunku, postanowił skręcić w boczną drogę, zwiał skubaniec, pozostawiając trzy...
Skomentowane
Czas igrzysk

kardi
(2008-08-14 08:11:18)

ideologia dla biednych!

Baba za kierownicą

Jacek
(2007-09-24 17:49:45)

Ech, ja już może nie będę się wypowiadał na temat niektórych znanych mi kobiet za kierownicą, bo po wycięciu wszystkich słów...

Plastikowe jednorazówki mniej straszne

sss
(2007-08-30 10:17:41)

Zauważ jednak, że takie reklamówki, gdyby się przyjęły zwiększą emisję CO2 do atmosfery i mogą w efekcie okazać się gorsze niż...

Plastikowe jednorazówki mniej straszne

Faust
(2007-08-30 11:10:35)

Niestety trudno mi powiedziec ile CO2 produkuje się podczas rozlozenia tego polimeru. Mysle jednak, ze z dwutlenkiem wegla latwiej jest naturze...

Plastikowe jednorazówki mniej straszne

Smartek
(2007-08-30 13:47:06)

No niezle jaja! Moze to byc w pewnym stopniu rozwiazaniem tego problemu, choc zawsze CO2 bedzie sie uwalnial. Jak tylko takie pojawia...

Plastikowe jednorazówki mniej straszne

KN
(2007-08-30 16:32:04)

Zamiast wyrzucać reklamówki używam ich jako wkładu do kosza i dzięki temu nie kupuję wkładów do śmietników w postaci worków foliowych,...