BloggerMoje skromne portfolioLogotypyCzytelniaWideoArtykuły/publikacjeGaleria |
Gdzie dawniej śpiewał ptak [], Tym razem znów książka, którą mimochodem ktoś mi przypomniał, gdzieś w odmętach sieci na outposcie znalazłem taki o to opis dzieła...

Kate Wilhelm
Gdzie dawniej śpiewał ptak

Czwartek, 11 Marca roku pańskiego 2010

Wydawnictwo: Czytelnik
Wydanie polskie: 1981
Tytuł oryginalny: Where Late the Sweet Birds Sang
Oprawa: miękka
ISBN: 83-07-00374-1
Tym razem znów książka, którą mimochodem ktoś mi przypomniał, gdzieś w odmętach sieci na outposcie znalazłem taki o to opis dzieła pani Kate Wilhellm "Gdzie dawniej śpiewał ptak":

Kiedy choroby cywilizacyjne osiągnęły apogeum, ludzkość stanęła na progu zagłady. Zanieczyszczenie środowiska, przeludnienie, eskalacja konfliktów zbrojnych oraz kłopoty z dystrybucją jedzenia stały się problemami o skali nieprzekraczalnej dla obecnej wiedzy i technologii. Postępująca epidemia bezpłodności, która dotknęła cały ekosystem, wydaje się pieczętować los gatunków. Dawid - młody naukowiec – jedyną nadzieję dla przyszłości homo sapiens upatruje w nowej, nie do końca sprawdzonej technologii, związanej z klonowaniem komórek macierzystych. Wraz z grupą kompetentnych osób, sprowadza na położoną w górach rodzinną farmę potrzebny do rozpoczęcia projektu sprzęt...

Komórki macierzyste? Ehhh... książka pochodzi z lat 70 i o klonowaniu komórek macierzystych znajdziecie tam mniej niż nic, z drugiej strony sam proces klonowania jest opisany tak pobieżnie, że jakiś copywriter mógł spokojnie dopisać tych parę słów dla podniesienia sprzedaży. Po drugie, tak kompetentna grupa osób, to tak naprawdę rodzina, dość rozległa z potężnymi konotacjami, pełna naukowców ale też osób zasobnych w fundusze, która dostrzegając pierwsze symptomy katastrofy, postanawia zjednoczyć swoje wysiłki aby przetrwać nadciągający sztorm. Ehhh... recenzenci czasami, jak dzieci w szkołach, czytają tylko streszczenia.

Książka składa się z dwóch części, w pierwszej śledzimy losy głównego  bohatera, który pozostaje w dolinie, aby razem z rodziną wybudować schronienie, które być może pozwoli nie tylko przetrwać kataklizm, a przedewszystkim pozwoli kontynuować istnienie życia na Ziemi. 
Jest to jedna z nielicznych książek, w której zagłada została tak pobieżnie opisana, dowiadujemy się o agonii prawie przypadkiem, do głównego bohatera docierają tylko strzępki informacji, jednak wątek miłosny, dla którego sceną jest koniec świata, pozwala nam przeżyć ten obraz w znacznie ostrzej postaci, niż mogą nam zaserwować nawet najbardziej wyszukane obrazy hollywoodzkiego kina.
Druga część rozgrywa się parędziesiąt lat później, eksperyment naukowy, pozwala przetrwać ludziom -  jednak czy mamy do czynienia z ludźmi? Ta społeczność rządzi się własnymi prawami, a samo klonowanie doprowadza do złożonych zmian w systemie społecznym - chyba najbardzie uwidocznionym efektem jest zanik indywidualizmu i efekt zamknięcia grupy. Najsroższą karą jaką można poddać członka nowej rasy jest jego odcięcie od społeczności. 
Wśród niezliczonych kopii, powoli i z wielkim bólem odradza się ludzki indywidualizm, jak poradzi sobie w nowym świecie? Odsyłam do książki.
To trzeba przeczytać, to warto przeczytać... aczkolwiek uczulam, jest to kawał prozy kobiecej, tym, którzy błyszczą oczy tylko na widok epickich obrazów, zapewne srogo się rozczarują, dla reszty będzie to naprawdę dobra lektura.

Nikt jeszcze nie skomentował powyższego, więc możesz być tym pierwszym:P

Dodaj swój komentarz [+]

  • Nick
  • Email
  • Jeśli dodasz email a masz avatara na Gravatarze, zostanie dodana miniaturka, z tej technologii korzysta także wykop:P Twój email jest teoretycznie chroniony przynajmniej przed najprostszymi botami:P.
  • Www
  • GG
  • Komentarz
  • [b]Pogrubienie[/b], [i]Pochylenie[/i], [url=www.onet.pl]Onet.pl[/url], [color=#EAEAEA]Zmiana koloru[/color]
  • Odpowiedz
    ile to jest dziewięć razy siedem razy siedem
  • Wynik powyższego działania